Na nudną jesień...
Mało czasu na pisanie, ale inspiracje siedzą w mojej głowie i domagają się ujścia, wiec proszę bardzo, koję swoje pragnienia...
Chociaż październik jako miesiąc wspierania walki z rakiem piersi powinien przejść pod znakiem różu i nawet kubki w KFC mają ten kolor, ja obnoszę się głównie z fioletem i brązami, tak bardziej pod jesień niż pod kampanie anty. Na ta chwilę wpadły mi w oczka interesujące, aczkolwiek nie różowe... portfele. Więc pokaże je a w najbliższym czasie moje milczenie nadrobię bardziej unormowanymi postami :)
Chociaż nie miałabym serca zamienić na nie mój portfel z Indian Szopu, cieszą oko. Wykonane z papieru, folii i tworzywa sztucznego, wydają się technicznym bublem, ale podobno są elastyczne (rozszerzają się w zależności od tego, ile gotówki włożymy) i wytrzymałe, poza tym - te wzory... Chociaż mało kobiece, na niezobowiązujący prezent całkiem sympatyczne :)
I powiem szczerze, że ładne i nietypowe wcale nie musi oznaczać drogie. Można je również otrzymać za free, za dobrą inwencję - w ramach konkursu...
Chociaż październik jako miesiąc wspierania walki z rakiem piersi powinien przejść pod znakiem różu i nawet kubki w KFC mają ten kolor, ja obnoszę się głównie z fioletem i brązami, tak bardziej pod jesień niż pod kampanie anty. Na ta chwilę wpadły mi w oczka interesujące, aczkolwiek nie różowe... portfele. Więc pokaże je a w najbliższym czasie moje milczenie nadrobię bardziej unormowanymi postami :)
Chociaż nie miałabym serca zamienić na nie mój portfel z Indian Szopu, cieszą oko. Wykonane z papieru, folii i tworzywa sztucznego, wydają się technicznym bublem, ale podobno są elastyczne (rozszerzają się w zależności od tego, ile gotówki włożymy) i wytrzymałe, poza tym - te wzory... Chociaż mało kobiece, na niezobowiązujący prezent całkiem sympatyczne :)
I powiem szczerze, że ładne i nietypowe wcale nie musi oznaczać drogie. Można je również otrzymać za free, za dobrą inwencję - w ramach konkursu...
19.10.2011 o godz. 18:18


