kolejny śmieszny trend
Zastanawiałyście się drogie panie jak zaskoczyć mężczyznę w kuchni i trafić szybko do łóżka? :) Wpadłam na trop kolejnej nowości, tym razem eleganckich aczkolwiek wyjątkowo śmiesznych fartuchów kuchennych, przedstawianych nawet w Pytaniu na śniadanie... Dlaczego śmiesznych? Mają urocze nazwy - "Borys wzywa kominiarza", "Beatrice lubi szczupaki jeść, nie łowić", "Carla gotuje najlepiej", "Lukrecja zapomniała po co jechała, gdy zobaczyła te szpilki".
Chociaż nie każdy fartuch wygląda ładnie, szczególnie te dla mężczyzn wyglądają jak niekoniecznie śnieżnobiałe szmatki, kobiety z ładną figurą mogą zdziałać dużo. Te kobiece wyglądają na wyjściowe sukienki, tyle że z tyłu praktycznie nie mają nic, oprócz wiązań. Fartuszki porażają też nie tylko wiązaniami - uderza do głowy również cena. Za drapowany, z lekka przybrudzony kawałek materiału - 270 zł. Uroczo :)
19.10.2011 o godz. 20:21
20.10.2011, 18:40
zuzka10
napisał(a):
spodobał mi się styl z fartuszkami pozdrówka



