modermizm a współczesność
Przy okazji oglądania nowego filmu Allena pisałam, jak bardzo mocno działa na mnie klimat Młodej Polski. Wczoraj z półki mojej mamy wyciagnełam jedną z ulubionych (obok "Szewców") książek Witkacego - "Pożegnanie jesieni". Powieść jest kompilacją zdarzeń, które o modernizmie mówią wszystko - katastrofizm, erotyka, brawura, dekadentyzm, a przy tym polityka i filozofia... Formistyczna deformacja kształtów ówczesnego, realnego świata intryguje nawet współczesnego czytelnika. Na podstawie powieści Pożegnanie jesieni powstał film fabularny Mariusza Trelińskiego o tym samym tytule, niestety, nie miałam okazji obejrzeć... Książka jest w sam raz na samotny wieczór, a dla tych, którym czytanie nie sprawia przyjemności - polecam sztukę "Bal stulecia", opiszę ją niedługo. :)
11.11.2011 o godz. 18:11
12.11.2011, 08:20
mafaldine napisał(a):
Zapewne dobre dzieła, ale co z tego.. ja ledwo czas na zerknięcie na bloga znajduję. Kiedyś sobie odbiję :). Pozdrawiam.



