Znalezione filmy dla soczewki:
Brak.
Podczas gdy moja nowa współlokatorka grzebie w necie w poszukiwaniu odpowiednich dla siebie soczewek i płynów, ja chwilowo wypowiadam im wojnę i zajmę się poszukiwaniem najładniejszych okularów w sieci:)
Zauważyłam, że jesień 2011 baaaardzo lubi retro. Dolce&Gabbana wraca do lat 70-tych. Klasyczne oprawki (na zdjęciu reklamuje je nagi David Gandy), z akcentami złota lub srebra są dostępna w kolorach niebieskim, brązowym i specjalnym, nazwanym "pearl black", bardzo wyrafinowanym.
Na ulicach ciągle królują Ray-Bany. Nie dziwię się, nadają ciekawy styl i charakter. Zauważyłam też, że producenci spadli z ceny... A może to ja trafiłam na dobrą wyprzedaż? Zapraszam tutaj...
Zapatrzyłam się na te okulary tak bardzo, że gdy tylko będę stabilniejsza finansowo sprezentuję sobie podobne. :)
Zauważyłam, że jesień 2011 baaaardzo lubi retro. Dolce&Gabbana wraca do lat 70-tych. Klasyczne oprawki (na zdjęciu reklamuje je nagi David Gandy), z akcentami złota lub srebra są dostępna w kolorach niebieskim, brązowym i specjalnym, nazwanym "pearl black", bardzo wyrafinowanym.
Na ulicach ciągle królują Ray-Bany. Nie dziwię się, nadają ciekawy styl i charakter. Zauważyłam też, że producenci spadli z ceny... A może to ja trafiłam na dobrą wyprzedaż? Zapraszam tutaj...
Zapatrzyłam się na te okulary tak bardzo, że gdy tylko będę stabilniejsza finansowo sprezentuję sobie podobne. :)
12.09.2011 o godz. 20:49
komentuj (0)
Czego nie powie Ci lekarz:
- Jeśli do tej pory nosiłaś soczewki dzienne, a teraz używasz night&day, zanim Twoje oko przyzwyczai się do lżejszego materiału soczewka może zjeżdżać z tęczówki przy nagłych ruchach gałek ocznych.
- To bardzo ważne, by po nałożeniu soczewki "wypchnąć" spod niej powietrze. Nie powinna wypaść, jeśli jest nawilżona płynem, ale np pod wpływem pary wodnej spod prysznica może przesunąć się w głąb oka. Nic groźnego, po prostu można wystraszyć się, że gdzieś wypadła. Wtedy trzeba spokojnie usiąść i odczekać chwilę a soczewka sama wskoczy na dawne miejsce.
- Nie musisz wymieniać soczewek rowno po 30 dniach - znam osoby, które noszą je 60 dni - pamiętają jedynie by je odpowiednio pielęgnować. Takie "przenoszone" soczewki są mniej podatne np na tarcie oczu i może się zdarzyć sytuacja podobna do tej spod prysznica - gdy ucieknie w głąb oka.
Odkąd okulista-optyk dopasował mi soczewki - nie wyobrażam sobie życia z okularami. Mimo, że okulary są coraz modniejsze - szczególnie Ray Bany - odkładam je do lamusa. Chociaż dają wiele radości - szczególnie gdy po namiętnym pocałunku okulary mojego mężczyzny są słodko zaparowane - dla mnie przydają się jedynie na wakacje, kiedy chcę dać całkowicie odpocząć moim oczom i nie opłaca mi się zakładać soczewek tylko na chwilę.
Dobry optyk i dopasuje odpowiednie dla Ciebie soczewki, i nauczy jak je zakładać. Nie wypuści Cię z gabinetu dopóki nie będzie pewien, że sobie poradzisz i powie, że w razie problemu możesz wpaść na kolejny instruktaż. Do pierwszego zestawu da też książeczkę "wszystko o soczewkach". Ja używam miesięcznych, zdejmowanych na noc, typu Air Optix Aqua, które pozwalają mi na spanie w nich 5 -6 razy. Do soczewek potrzebny jest płyn pielęgnacyjny i pojemniczek, który najczęściej jest w środku wyłożony antybakteryjnym srebrem.
Kiedy wyszłam pierwszy raz z soczewkami z gabinetu okulisty na ulicę - rozpłakałam się. Czułam się, jakbym miała nowe oczy. Minęło już dużo czasu i nie mam z nimi problemu, szczególnie z ich zakładaniem - jeśli mam wysuszone oko, wyjmuję soczewkę z pojemniczka razem z odrobiną płynu, by je nawilżyć. Nauczyłam się już zakładać soczewkę bez użycia drugiej ręki - środkowym palcem pociągam w dół dolną powiekę, patrzę za siebie i przykładam wskazującym palcem soczewkę do oka, spoglądam w dół - a ona sama "wskakuje" na odpowiednie miejsce. Po tym można delikatnie pomasować powiekę, aby spod soczewki wyszły pęcherzyki powietrza.
To wszystko jest bezbolesne i trwa chwilę - po prostu należy nie panikować, a po jakimś czasie sie przyzwyczaić. Pamiętam, że chociaż przy optyku soczewkę założyłam tak szybko, że nie poczułam - kolejnego dnia zakładałam ją pół godziny. Wiedziałam, że to tylko początki i nie poddałam się, chociaż wiem, że wielu przeciwników soczewek tak zrobiło. Nie żałuję :)
Dobry optyk i dopasuje odpowiednie dla Ciebie soczewki, i nauczy jak je zakładać. Nie wypuści Cię z gabinetu dopóki nie będzie pewien, że sobie poradzisz i powie, że w razie problemu możesz wpaść na kolejny instruktaż. Do pierwszego zestawu da też książeczkę "wszystko o soczewkach". Ja używam miesięcznych, zdejmowanych na noc, typu Air Optix Aqua, które pozwalają mi na spanie w nich 5 -6 razy. Do soczewek potrzebny jest płyn pielęgnacyjny i pojemniczek, który najczęściej jest w środku wyłożony antybakteryjnym srebrem.
Kiedy wyszłam pierwszy raz z soczewkami z gabinetu okulisty na ulicę - rozpłakałam się. Czułam się, jakbym miała nowe oczy. Minęło już dużo czasu i nie mam z nimi problemu, szczególnie z ich zakładaniem - jeśli mam wysuszone oko, wyjmuję soczewkę z pojemniczka razem z odrobiną płynu, by je nawilżyć. Nauczyłam się już zakładać soczewkę bez użycia drugiej ręki - środkowym palcem pociągam w dół dolną powiekę, patrzę za siebie i przykładam wskazującym palcem soczewkę do oka, spoglądam w dół - a ona sama "wskakuje" na odpowiednie miejsce. Po tym można delikatnie pomasować powiekę, aby spod soczewki wyszły pęcherzyki powietrza.
To wszystko jest bezbolesne i trwa chwilę - po prostu należy nie panikować, a po jakimś czasie sie przyzwyczaić. Pamiętam, że chociaż przy optyku soczewkę założyłam tak szybko, że nie poczułam - kolejnego dnia zakładałam ją pół godziny. Wiedziałam, że to tylko początki i nie poddałam się, chociaż wiem, że wielu przeciwników soczewek tak zrobiło. Nie żałuję :)
W wolnej chwili napiszę również o patologiach związanych z noszeniem soczewek. Ale to nic strasznego i bolesnego, po prostu można się troszkę wystraszyć:)



