Znalezione filmy dla uczelnia:
Brak.
"Charakterystyka systemu finansowego oświaty w Polsce i optymalizacja gospodarki finansowej podmiotów"
Systemowe regionalne projekty edukacyjne.
Współfinansowane są ze środków Europejskiego Funduszu Społecznego w ramach Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki. Szereg działań w projektach skierowanych jest do nauczycieli i kadry zarządzającej oświatą. Tylko wspólne działanie wszystkich podmiotów odpowiedzialnych za oświatę stwarza szansę na podniesienie jakości edukacji i wypracowanie trwałych rozwiązań systemowych w każdym regionie.
Zarzuty ZNP w sprawie ostatnich zmian w ustawie o systemie oświaty.
W kwietniu tego roku ZNP kategorycznie sprzeciwił się zmianom, jakie wniosła do edukacji była minister Katarzyna Hall. Głosy związkowców negowały likwidowanie placówek tylko i wyłącznie z przyczyn ekonomicznych, bez uwzględnienia dobra dziecka i potrzeb lokalnej społeczności. Sprzeciwiono się również komercjalizacji oświaty, która sprzyja rynkowemu nastawieniu wobec wiedzy i szkodzi przyszłym pokoleniom młodych Polaków - chodziło głownie o projektowanych zapisach regulacji ustawowej, umożliwiających jednostkom samorządu terytorialnego nieograniczone zlecanie zadań oświatowych organizacjom pozarządowym lub innym podmiotom. Tworzenie specjalnych klas dla „lepszych” uczniów, system egzaminów zewnętrznych i oddawanie szkół publicznych w ręce fundacji i stowarzyszeń. Decyzje o fundamentalnych zmianach w sposobie wykonywania zadań edukacyjnych przez tysiące instytucji systemu oświaty, a w konsekwencji skutkujące zmianami w warunkach edukacji i wychowania milionów polskich uczniów, organy państwa odpowiedzialne za polską szkołę powinny podejmować tylko pod warunkiem, że decyzje te zapewnią pożądaną przez polskie społeczeństwo korzyść jakościową. Należy pamiętać o tym, że nie każda zmiana ma swoją wartość dodaną, zwłaszcza, jeśli mając charakter eksperymentalny, jest przeprowadzana na żywym organizmie.
Spór o płace nauczycieli.
Jeszcze jedną silną grupą zawodową cieszącą się znacznymi przywilejami są nauczyciele. Mimo mizerii finansów publicznych dzięki związkom zawodowym 665-tysięczna rzesza pedagogów zdołała zapewnić sobie w tym roku wzrost pensji o 7 proc. (1 września weszły w życie nowe minimalne stawki wynagrodzenia zasadniczego w tym zawodzie). Co więcej w projekcie budżetu na 2012 r. przewidziana jest podwyżka wynagrodzeń nauczycieli o 3,8 proc. począwszy od 1 września
To jednak nie wszystko, bo główne przywileje zawodowe wynikają z zapisów w Karcie Nauczyciela, dokumencie, który reguluje prawa i obowiązki nauczycieli i jest nadrzędny w stosunku do Kodeksu pracy. Zgodnie z nią, oprócz wynagrodzenia zasadniczego nauczycielom przysługują dodatki za: wysługę lat, motywacyjne, funkcyjne, za szkodliwe warunki pracy, mieszkaniowe oraz za pracę na wsi i w miastach poniżej 5 tys. mieszkańców. Po otrzymaniu stopnia nauczyciela kontraktowego belfer może starać się też o przyznanie zasiłku na zagospodarowanie. Może liczyć też na 13 pensję.
Głosy o zmiany w finansowaniu oświaty.
Zarząd Związku Miast Polskich chce zmianlegislacyjnych w sprawie finansowania oświaty w samorządach. Samorządowcy chcą, żeby pracownicy oświaty, w tym nauczyciele, opłacani byli z budżetu państwa, a samorządy finansowały utrzymanie placówek.Zdaniem samorządowców niedoszacowanie przez budżet centralny wysokości subwencji oświatowej powoduje zaniedbania w innych dziedzinach finansowanych przez samorząd, np. modernizacji i utrzymaniu dróg lokalnych, pomocy społecznej czy kulturze.Komisja Małych Miast wnioskuje za pośrednictwem zarządu ZMP do Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego o podjęcie inicjatywy legislacyjnej, wwyniku której uposażenie pracowników oświaty, w tym w szczególności nauczycieli, obciążałoby budżet państwa, a utrzymanie bazy oświatowej budżety samorządów.
- Takie rozwiązanie prawne spowoduje jasny i klarowny sposób finansowania oświaty - głosi stanowisko Komisji Małych Miast ZMP.
Współfinansowane są ze środków Europejskiego Funduszu Społecznego w ramach Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki. Szereg działań w projektach skierowanych jest do nauczycieli i kadry zarządzającej oświatą. Tylko wspólne działanie wszystkich podmiotów odpowiedzialnych za oświatę stwarza szansę na podniesienie jakości edukacji i wypracowanie trwałych rozwiązań systemowych w każdym regionie.
Zarzuty ZNP w sprawie ostatnich zmian w ustawie o systemie oświaty.
W kwietniu tego roku ZNP kategorycznie sprzeciwił się zmianom, jakie wniosła do edukacji była minister Katarzyna Hall. Głosy związkowców negowały likwidowanie placówek tylko i wyłącznie z przyczyn ekonomicznych, bez uwzględnienia dobra dziecka i potrzeb lokalnej społeczności. Sprzeciwiono się również komercjalizacji oświaty, która sprzyja rynkowemu nastawieniu wobec wiedzy i szkodzi przyszłym pokoleniom młodych Polaków - chodziło głownie o projektowanych zapisach regulacji ustawowej, umożliwiających jednostkom samorządu terytorialnego nieograniczone zlecanie zadań oświatowych organizacjom pozarządowym lub innym podmiotom. Tworzenie specjalnych klas dla „lepszych” uczniów, system egzaminów zewnętrznych i oddawanie szkół publicznych w ręce fundacji i stowarzyszeń. Decyzje o fundamentalnych zmianach w sposobie wykonywania zadań edukacyjnych przez tysiące instytucji systemu oświaty, a w konsekwencji skutkujące zmianami w warunkach edukacji i wychowania milionów polskich uczniów, organy państwa odpowiedzialne za polską szkołę powinny podejmować tylko pod warunkiem, że decyzje te zapewnią pożądaną przez polskie społeczeństwo korzyść jakościową. Należy pamiętać o tym, że nie każda zmiana ma swoją wartość dodaną, zwłaszcza, jeśli mając charakter eksperymentalny, jest przeprowadzana na żywym organizmie.
Spór o płace nauczycieli.
Jeszcze jedną silną grupą zawodową cieszącą się znacznymi przywilejami są nauczyciele. Mimo mizerii finansów publicznych dzięki związkom zawodowym 665-tysięczna rzesza pedagogów zdołała zapewnić sobie w tym roku wzrost pensji o 7 proc. (1 września weszły w życie nowe minimalne stawki wynagrodzenia zasadniczego w tym zawodzie). Co więcej w projekcie budżetu na 2012 r. przewidziana jest podwyżka wynagrodzeń nauczycieli o 3,8 proc. począwszy od 1 września
To jednak nie wszystko, bo główne przywileje zawodowe wynikają z zapisów w Karcie Nauczyciela, dokumencie, który reguluje prawa i obowiązki nauczycieli i jest nadrzędny w stosunku do Kodeksu pracy. Zgodnie z nią, oprócz wynagrodzenia zasadniczego nauczycielom przysługują dodatki za: wysługę lat, motywacyjne, funkcyjne, za szkodliwe warunki pracy, mieszkaniowe oraz za pracę na wsi i w miastach poniżej 5 tys. mieszkańców. Po otrzymaniu stopnia nauczyciela kontraktowego belfer może starać się też o przyznanie zasiłku na zagospodarowanie. Może liczyć też na 13 pensję.
Głosy o zmiany w finansowaniu oświaty.
Zarząd Związku Miast Polskich chce zmianlegislacyjnych w sprawie finansowania oświaty w samorządach. Samorządowcy chcą, żeby pracownicy oświaty, w tym nauczyciele, opłacani byli z budżetu państwa, a samorządy finansowały utrzymanie placówek.Zdaniem samorządowców niedoszacowanie przez budżet centralny wysokości subwencji oświatowej powoduje zaniedbania w innych dziedzinach finansowanych przez samorząd, np. modernizacji i utrzymaniu dróg lokalnych, pomocy społecznej czy kulturze.Komisja Małych Miast wnioskuje za pośrednictwem zarządu ZMP do Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego o podjęcie inicjatywy legislacyjnej, wwyniku której uposażenie pracowników oświaty, w tym w szczególności nauczycieli, obciążałoby budżet państwa, a utrzymanie bazy oświatowej budżety samorządów.
- Takie rozwiązanie prawne spowoduje jasny i klarowny sposób finansowania oświaty - głosi stanowisko Komisji Małych Miast ZMP.
Małe coś, na które mam wkurzającą ochotę... znalezione na widzialas.to
Tagi:
uczelnia
22.11.2011 o godz. 00:28
komentuj (1)
"Charakterystyka systemu finansowego oświaty w Polsce i optymalizacja gospodarki finansowej podmiotów"
System oświaty w Polsce obejmuje następujące szkoły i placówki:
• przedszkola,
• szkoły podstawowe gimnazja ponadgimnazjalne artystyczne,
• placówki oświatowo-wychowawcze,
• placówki kształcenia ustawicznego,
• placówki artystyczne,
• poradnie psychologiczno-pedagogiczne,
• młodzieżowe ośrodki wychowawcze,
• zakłady kształcenia i placówki doskonalenia nauczycieli,
• biblioteki pedagogiczne,
• kolegia pracowników służb społecznych.
W świetle prawa szkoły i placówki nazywane są jednostkami budżetowymi. Pozwólcie, że przypomnę definicję za Andrzejem Wernikiem - „Jednostki budżetowe – niemające osobowości prawnej jednostki organizacyjne, wykonujące swoje działania na zasadach niekomercyjnych, których wydatki w całości są pokrywane z odpowiedniego budżetu. Jednostki te realizują zadania pociągające za sobą różnego rodzaju wydatki”.
Odpowiedzialnymi za działalność w zakresie spraw finansowych jest organ prowadzący szkołę lub placówkę, więc nie tylko minister (obecnie Krystyna Szumilas), jednostka samorządu terytorialnego, ale też inne osoby fizyczne i prawne. Prawidłowość dysponowania środkami przyznanymi z budżetu lub pozyskanymi z innych źródeł,a także gospodarowanie mieniem regulują przepisy.
Bezpośrednio odpowiedzialnym za prawidłowe wykorzystanie środków określonych w planie finansowym szkoły lub placówki jest dyrektor, może on również organizować administracyjną, finansową i gospodarczą obsługę szkoły lub placówki. Może, ponieważ przy gminach istnieją BOSS-y - jednostki budżetowe powołane do wykonywania wymienionych przeze mnie wcześniej zadań w oparciu o działalność szkół publicznych. W planie finansowym jednostki te są zobowiązane, aby zapewnić bieżącą obsługę finansową podmiotów pracujących, jak najlepsze warunki pracy, wykonywać bieżące remonty, zaopatrywać w środki dydaktyczne. Środki niezbędne na realizację zadań oświatowych zagwarantowane są w dochodach jednostek
samorządu terytorialnego.
Finansowe i gospodarcze cele oświaty:
• możliwość uzupełniania przez osoby dorosłe wykształcenia ogólnego, zdobywania lub zmiany kwalifikacji zawodowych i specjalistycznych;
• zmniejszanie różnic w warunkach kształcenia, wychowania i opieki między poszczególnymi regionami kraju, a zwłaszcza ośrodkami wielkomiejskimi i wiejskimi;
• upowszechnianie wśród dzieci i młodzieży wiedzy o zasadach zrównoważonego rozwoju oraz kształtowanie postaw sprzyjających jego wdrażaniu w skali lokalnej, krajowej i globalne;
• kształtowanie u uczniów postaw przedsiębiorczości sprzyjających aktywnemu uczestnictwu w życiu gospodarczym.
• przedszkola,
• szkoły podstawowe gimnazja ponadgimnazjalne artystyczne,
• placówki oświatowo-wychowawcze,
• placówki kształcenia ustawicznego,
• placówki artystyczne,
• poradnie psychologiczno-pedagogiczne,
• młodzieżowe ośrodki wychowawcze,
• zakłady kształcenia i placówki doskonalenia nauczycieli,
• biblioteki pedagogiczne,
• kolegia pracowników służb społecznych.
W świetle prawa szkoły i placówki nazywane są jednostkami budżetowymi. Pozwólcie, że przypomnę definicję za Andrzejem Wernikiem - „Jednostki budżetowe – niemające osobowości prawnej jednostki organizacyjne, wykonujące swoje działania na zasadach niekomercyjnych, których wydatki w całości są pokrywane z odpowiedniego budżetu. Jednostki te realizują zadania pociągające za sobą różnego rodzaju wydatki”.
Odpowiedzialnymi za działalność w zakresie spraw finansowych jest organ prowadzący szkołę lub placówkę, więc nie tylko minister (obecnie Krystyna Szumilas), jednostka samorządu terytorialnego, ale też inne osoby fizyczne i prawne. Prawidłowość dysponowania środkami przyznanymi z budżetu lub pozyskanymi z innych źródeł,a także gospodarowanie mieniem regulują przepisy.
Bezpośrednio odpowiedzialnym za prawidłowe wykorzystanie środków określonych w planie finansowym szkoły lub placówki jest dyrektor, może on również organizować administracyjną, finansową i gospodarczą obsługę szkoły lub placówki. Może, ponieważ przy gminach istnieją BOSS-y - jednostki budżetowe powołane do wykonywania wymienionych przeze mnie wcześniej zadań w oparciu o działalność szkół publicznych. W planie finansowym jednostki te są zobowiązane, aby zapewnić bieżącą obsługę finansową podmiotów pracujących, jak najlepsze warunki pracy, wykonywać bieżące remonty, zaopatrywać w środki dydaktyczne. Środki niezbędne na realizację zadań oświatowych zagwarantowane są w dochodach jednostek
samorządu terytorialnego.
Finansowe i gospodarcze cele oświaty:
• możliwość uzupełniania przez osoby dorosłe wykształcenia ogólnego, zdobywania lub zmiany kwalifikacji zawodowych i specjalistycznych;
• zmniejszanie różnic w warunkach kształcenia, wychowania i opieki między poszczególnymi regionami kraju, a zwłaszcza ośrodkami wielkomiejskimi i wiejskimi;
• upowszechnianie wśród dzieci i młodzieży wiedzy o zasadach zrównoważonego rozwoju oraz kształtowanie postaw sprzyjających jego wdrażaniu w skali lokalnej, krajowej i globalne;
• kształtowanie u uczniów postaw przedsiębiorczości sprzyjających aktywnemu uczestnictwu w życiu gospodarczym.
Tagi:
uczelnia
"Charakterystyka systemu finansowego oświaty w Polsce i optymalizacja gospodarki finansowej podmiotów"
Zgłębiając naukę finansów, poznaje się pewne mechanizmy stymulujące życie gospodarcze w Polsce. Jednym z ważnych aspektów działań publicznych jest ujęcie systemu oświaty stricte pod względem finansowym. W celu scharakteryzowania problemy ustalony został plan porządkowy:
Wstęp to ramowe ujęcie pojęcia oświaty, ukazanie podmiotów bezpośrednio odpowiedzialnych za jakość i sposób finansowania problemu.
Kolejno przedstawiony schemat przyznawania przez państwo ekwiwalentów pieniężnych poszczególnym jednostkom pomoże rozwinąć temat otrzymywanych subwencji.
Sposoby optymalizacji gospodarki finansowej podmiotów przedstawione zostaną na tle aktualnych wydarzeń, z punktu widzenia różnych jednostek.
Dodatkowo, poruszony zostanie temat wyrównywania szans na obszarach ubogich, czyli ratowanie jednostek budżetowych zagrożonych likwidacją.
Wstęp to ramowe ujęcie pojęcia oświaty, ukazanie podmiotów bezpośrednio odpowiedzialnych za jakość i sposób finansowania problemu.
Kolejno przedstawiony schemat przyznawania przez państwo ekwiwalentów pieniężnych poszczególnym jednostkom pomoże rozwinąć temat otrzymywanych subwencji.
Sposoby optymalizacji gospodarki finansowej podmiotów przedstawione zostaną na tle aktualnych wydarzeń, z punktu widzenia różnych jednostek.
Dodatkowo, poruszony zostanie temat wyrównywania szans na obszarach ubogich, czyli ratowanie jednostek budżetowych zagrożonych likwidacją.
Tagi:
uczelnia
Za oknem deszcz, a ja grzeje się przy czerwonej herbacie i (nareszcie!) włączonym grzejniku. Grypa uziemiła mnie na dobre, a co lepsze - totalnie ogłupiła. Nie rozumiem, jak mogłam zerwać się o 7 rano na zajęcia - spojrzałam źle na plan. Mam nadzieję, że takich wtop będę miała jak najmniej i w końcu ogarnę się jakoś. :)
Zmotywowana do pracy, coraz poważniej zastanawiam się nad swoją przyszłością. To w końcu jedynie ode mnie zależy, jak będzie wyglądało moje dalsze życie. Finansiści marzą o pracy w dobrze płatnej korporacji, a okazuje się, że te wszystkie korporacje są wytłumione przez mikroprzedsiębiorstwa. I chociaż to małe przedsiębiorstwa są motorem napędzającym gospodarkę, praca w korporacji skutecznie mobilizuje do działania, uodparnia na stres, uczy skuteczności i szacunku do pracy. Sporo wymienionych cech już mam, potrzebuję najbardziej twardej skóry i luzu. Nie sądzę bym była w stanie poświęcić parę lat na tak czasochłonne doświadczenie... Bardzo chciałabym być dla siebie żeglarzem, sterem i okrętem. Nie popadać w rutynę, nie męczyć się, nie wypalić się nigdy. Pewna osoba powiedziała mi dziś: "innowacyjne myślenie". Innowacyjne? Śmieszne... Raczej - naturalne.
Największy błąd młodych? Kiedy opierają pierwszy biznes na kredycie. Żyjemy w czasach, gdzie pół roku ciężkiej, bo ciężkiej, ale opłacalnej pracy za granicą daje szansę nagromadzenia kapitału na start. W razie niepowodzenia, nie stajemy się bankrutami - wychodzimy na zero. Pozytywne myślenie swoją drogą, ale długi na początek - samobójstwem.
Dlaczego to piszę? Być może to oczywiste, ale ja nie mam zamiaru gubić swoich myśli. A przy kubku dobrej herbaty myśli się przecież lepiej.
Zmotywowana do pracy, coraz poważniej zastanawiam się nad swoją przyszłością. To w końcu jedynie ode mnie zależy, jak będzie wyglądało moje dalsze życie. Finansiści marzą o pracy w dobrze płatnej korporacji, a okazuje się, że te wszystkie korporacje są wytłumione przez mikroprzedsiębiorstwa. I chociaż to małe przedsiębiorstwa są motorem napędzającym gospodarkę, praca w korporacji skutecznie mobilizuje do działania, uodparnia na stres, uczy skuteczności i szacunku do pracy. Sporo wymienionych cech już mam, potrzebuję najbardziej twardej skóry i luzu. Nie sądzę bym była w stanie poświęcić parę lat na tak czasochłonne doświadczenie... Bardzo chciałabym być dla siebie żeglarzem, sterem i okrętem. Nie popadać w rutynę, nie męczyć się, nie wypalić się nigdy. Pewna osoba powiedziała mi dziś: "innowacyjne myślenie". Innowacyjne? Śmieszne... Raczej - naturalne.
Największy błąd młodych? Kiedy opierają pierwszy biznes na kredycie. Żyjemy w czasach, gdzie pół roku ciężkiej, bo ciężkiej, ale opłacalnej pracy za granicą daje szansę nagromadzenia kapitału na start. W razie niepowodzenia, nie stajemy się bankrutami - wychodzimy na zero. Pozytywne myślenie swoją drogą, ale długi na początek - samobójstwem.
Dlaczego to piszę? Być może to oczywiste, ale ja nie mam zamiaru gubić swoich myśli. A przy kubku dobrej herbaty myśli się przecież lepiej.
Mafaldine ma rację, od tego mamy rozumy, by się nawzajem dotrzeć. Sprowadziłaś mnie na ziemię, dziękuję :) Chwilowe naiwne rozkojarzenie spowodowane głupimi obawami i aż troszkę wstyd... Ale przefarbować włosy dla faceta, bo mu się ciemne podobają? :) Źle bym się z tym czuła, raczej zmieniłabym kolor dla siebie, chodzi to za mną od paru miesięcy. Ale właśnie na przekór moim myślom, modny staje się naturalny kolor włosów.
Kończę trzeci tydzień w Trójmieście i chętnie bym już powróciła na Mazury, podładować się fizycznie i wrócić do dawnej formy. Mimo wszystko, mimo tych wspaniałych dni tutaj czuje się troszkę osłabiona.
Zawsze lubię początki, zaczynać rzeczy od nowa z myślą, że teraz będzie dokładniej, lepiej i wspanialej. Naprawdę chcę już nie marnować żadnej chwili w zbliżających się dwóch kolejnych semestrach... Podejrzewam, że tym razem rzeczywiście będzie intensywniej. Mówią, że pierwszy rok bywa najgorszy - więc to już za mną. Miło to stwierdzić. :)
Kończę trzeci tydzień w Trójmieście i chętnie bym już powróciła na Mazury, podładować się fizycznie i wrócić do dawnej formy. Mimo wszystko, mimo tych wspaniałych dni tutaj czuje się troszkę osłabiona.
Zawsze lubię początki, zaczynać rzeczy od nowa z myślą, że teraz będzie dokładniej, lepiej i wspanialej. Naprawdę chcę już nie marnować żadnej chwili w zbliżających się dwóch kolejnych semestrach... Podejrzewam, że tym razem rzeczywiście będzie intensywniej. Mówią, że pierwszy rok bywa najgorszy - więc to już za mną. Miło to stwierdzić. :)







